Andrzej Łabuz. „Siedzę na kocu z Siedzącym Bykiem”
Wystawa w Galerii Sztuki PKZ w Dąbrowie Górniczej. Wernisaż: 23 października, godz. 18.00. Ekspozycja do 27 listopada 2026 roku. Wstęp wolny.
„Siedzę na kocu z Siedzącym Bykiem” to tytuł wystawy Andrzeja Łabuza. Gdy zapytałem autora, dlaczego wystawa ma taki tytuł, odpowiedział, że powodów jest wiele – dodając, że chociażby taki, który dopuszcza do głosu pomyłkę mogącą literkę „o” zamienić na „a”. A wiadomo, że takie zabawne zrządzenie losu w typie chochlika czy literówki pchnie kontekst w zupełnie inną stronę. Z Andrzeja ciężko wydusić jest cokolwiek, a coś poważniejszego – to już graniczy z prawdziwym cudem.
Poznałem go w 1981 roku na egzaminach do Liceum Plastycznego i wspólnie za pomocą farb realizowaliśmy temat „Cyrk”. Potem przez wiele lat realizowaliśmy sporo innych tematów, w tym – dla nas najważniejszym – „Dobra zabawa”. Większość z tych działań zdecydowanie miała charakter performatywny. Wydaje mi się, że znam Andrzeja Łabuza dość dobrze, ale kwestie indiańskie nie towarzyszyły naszym zmaganiom zbyt intensywnie. To była dla niego strefa bardziej prywatna.
Można by się zatem zastanawiać, kim dla Andrzeja jest siedzący w tytule byk, poza znaną historyczną identyfikacją opisującą indiańskiego wodza i szamana plemienia Hunkpapa. W jakim stopniu jest symbolem niezłomności i przewrotności losu, który z bohatera i człowieka wolności ostatecznie czyni niewolnika zamkniętego w rezerwacie. W jakim stopniu sam autor utożsamia się z wodzem, który wygrywa wielką bitwę pod „Little Bighorn”, a potem upada, stając się członkiem cyrkowej grupy Buffalo Billa. I czy to w istocie upadek, czy też zwykłe zrządzenie losu, który jak zawsze gnie kark pod naporem pojawiających się okoliczności. Choć wszyscy jesteśmy postaciami tragicznymi, to jednak dramat Siedzącego Byka był znaczący i spektakularny. Takie życiowe losy są wzorami dramatu, tworząc cień dla naszych małych rozgrywek. Choć z pozoru wszystko dzieli się na rzeczy mniejsze i większe, ważniejsze i mniej istotne, tak naprawdę jest niewiele znaczącą strukturą przemijania.
[…]
Maciej Linttner fragment z komentarza do wystawy
Andrzej Labuz
- doktor habilitowany
- profesor uczelni
- doktor habilitowany
- profesor uczelni